Najnowsza muza z dyskotek mp3

Serwis wyszukanych haseł

Mayumi po drugiej stronie lustra, czyli świat w czarno-białą kratkę

Temat: Dziadku, to ty jesteś Billem?
Moja pierwsza jednoczęściówka. Czytać proszę [zaznaczam, że to nie jest moje pierwsze opowiadanie. to jest pierwsza JEDNOCZĘŚCIÓWKA, bo wieloczęściówki tutaj już pisałam ]

-Babciu, a jak poznałaś dziadka? – spytała mała Emma, wspinając się na kolana starszej kobiety – opowiesz mi?
-Dobrze, kochanie – babcia uśmiechnęła się, delikatnie mierzwiąc blond włosy wnuczki – a więc posłuchaj...

U mnie w domu nigdy nie było łatwo. To znaczy wiesz, nie było pieniążków. Zawsze po szkole pracowałam w gospodarstwie swoich dziadków. Doiłam krowy, karmiłam owce, zaganiałam kury. Za to dostawałam kieszonkowe. Miałam mało koleżanek, nie miałam czasu na spotykanie się z nimi. W ogóle, nie byłam lubiana we wsi. Wszyscy mnie źle postrzegali. Pewnie dlatego, że moi rodzice nie mieli dla mnie dużo czasu. Oni topili swoje smutki w alkoholu – kobieta głęboko westchnęła, przypominając sobie te smutne chwile swojego życia. – jako nastolatka również było mi trudno. Wszyscy naśmiewali się ze mnie, że mam gorsze ubrania, że nie mam w domu tych wszystkim mp3, mp4... nie miałam też chłopaka. Emma, a czy ty wiesz co to jest chłopak?

-No jasne babciu, wiem. Sara ma chłopaka. Opowiada mi czasem o nim – uśmiechnęła się dziewczynka.

-Opowiada ci o nim? – kobieta zrobiła niezadowoloną minę – nie jesteś na to czasem za mała? Zresztą nie ważne, opowiem ci dalej.

Pewnego razu pojechałam ze szkołą na wycieczkę. Długo zbierałam na nią pieniądze, mimo że była dwudniowa. Pojechaliśmy do Monachium. Moja klasa, czyli druga gimnazjum, i trzecia. Byłam w pokoju z dwoma koleżankami. Obok byli nasi nowi koledzy. Dziwne, że nie znaliśmy się, mimo że razem z nimi chodziłam do szkoły. Zorganizowaliśmy dyskotekę. Tańce, i tak dalej. To, co wy teraz nazywacie „jumpą”. Może wyda ci się to dziwne, ale umieliśmy się kiedyś bawić przy techno. To była taka piękna muzyka... W tych czasach wy naprawdę nie wiecie, co to piękne, prawdziwe brzmienie... Ah, to były czasy.

-Ale no babciu, miałaś powiedzieć jak poznałaś dziadka! – niecierpliwiła się dziewczynka.

-No dobrze, opowiem ci trochę szybciej ale nie wierć się tak!

No więc zaprzyjaźniłyśmy się z tymi chłopcami. Spędzałyśmy z nimi dużo czasu. Bardzo lubiłyśmy, jak nam grali. Nawet spodobał mi się jeden wokalista, wiesz? – kobieta cicho zachichotała – ale wycieczka się skończyła, i trzeba było wracać do domu. Okazało się, że oni mieszkają blisko mnie. Wiesz, w tym samym miasteczku. Więc spotykaliśmy się jeszcze częściej. No i w końcu... spytał się, czy będę jego dziewczyną.

-Naprawdę!? Też bym tak chciała... – krzyknęła Emma – myślisz że kiedyś też ktoś się mnie tak zapyta? – spytała w nadzieją w głosie.

-Na pewno. Daj mi dokończyć.

Po roku wydali płytę. Grali koncerty, mieli mnóstwo fanek. Nie myśl, że było mi z tym dobrze. Wręcz przeciwnie. Denerwowały mnie te wszystkie dziewczyny, które rzucały się na mojego chłopaka. Dlatego on musiał mnie ukrywać. Gdy w gazetach opublikowano jakieś nasze wspólne zdjęcia, twój dziadek próbował odwrócić uwagę mediów, na przykład nową fryzurą, czy płytą. Lecz w końcu wszyscy dowiedzieli się o naszej miłości. Było nam obojętne zachowanie wszystkich fanek, więc wzięliśmy ślub. Potem urodziła się twoja mama, a potem ty – uśmiechnęła się kobieta, widząc że do kuchni wchodzi starszy mężczyzna. Uśmiechnął się, po czym wziął wnuczkę na ręce i delikatnie pocałował w czoło...

Bić
Źródło: thpoland.fora.pl/a/a,5492.html



Temat: Rusza IFA 2007
Inwazja cyfrowych pudełek

W takt niemieckiego rocka i w oparach kapuśniaku rozpoczęła się IFA "Internationale Funkausstellung" - światowe targi elektroniki użytkowej. W centrum Berlina pojawili się najwięksi kreatorzy świata gadżetów.

Już na wejściu widać, że IFA to nie targi, to show - trochę cyrku, trochę magii i trochę taniej klaunady. Najwięksi gracze z Azji to LG i Samsung. Przez skórę czuć klimat wojny, jaką między sobą prowadzą. Prześcigają się zarówno wielkości stoisk jak i telewizorów. I jedni i drudzy stawiają na opakowanie - kto będzie miał ładniejsze, sprzeda więcej. Niektóre stu hertzowe plazmy i lcd (tegoroczna nowość) są tak wielkie i ciężkie, że nie zmieściłyby się do żadnej kawalerki.

W kwestii wyglądu złoty laur za rozczulający wygląd zdobyła linia laptopów Sony - Vaio - za śliczną różową obudowę. Takiego sprzętu nie powstydziłaby sia żadna gwiazdka pop. Jednak najsilniejszą stanowią tu niemieccy wystawcy. Rozmiarami stoisk - zajmując właściwie większość z przydzielonych im hal wystawienniczych - przygniatają telewizyjni nadawcy ZDF i ARD, oraz telekomunikacyjny gigant T-Mobile.

Rozmiar stoisk stanowi istotny problem, bo trudno na czymś zatrzymać wzrok. Większość gości szybko przemyka między nimi, zatrzymując się jedynie, by posłuchać koncertów na żywo, oferowanych przez niemieckiego operatora GSM. Muzyka jest jednak tak męcząca, że trzeba się salwować ucieczką. Prawdziwe dźwięki są gdzie indziej. Dźwięk hi-fi genialnie sprzedało berlińskie radio publiczne. Pod batutą Marka Janowskiego symfonicy grali utwory Beethovena, Czajkowskiego, Brahmsa i Wagnera. Zamiast publiczności, otaczały ich super-czułe mikrofony i cyfrowe kamery. Tu przecież chodzi o pokazanie sprzętu. Kilkaset metrów dalej, wewnątrz wyściełanej burgundowym aksamitem sali, siedzieli melomani, miłośnicy klasycznych brzmień i high-endowego sprzętu audio, zatopieni w dźwiękach muzyki którą przekazywano im łączami wideo. Nad wejściem do sali widnieje napis: najdroższy sprzęt audio na świecie. Sądząc po wypiekach na twarzach słuchaczy, wszyscy byli tym mocno przejęci.

Nad jakością dźwięku myślą też producenci empetrójek i innych grających gadżetów. W cichej salce konferencyjnej swoje nowe dzieci pokazywał Creative. Zaczęło się od pokazu przywracania jakości zmaltretowanym przez kompresję plikom mp3. Firma chwali się, że zwykły plik może odrestaurować do jakości oryginału. Potem pokaz systemu bezprzewodowych akcesoriów do udźwiękowienia domu Xmod, które z naszego M3 zrobią małą dyskotekę.

Znane już na polskim rynku urządzenia wzbogacono o technologię X-Fi Xtreme Fidelity i jeszcze ładniej opakowano. Ale, że firma stawia na rozrywkę mobilną i tym razem nie zawiodła. Pokazała swój nowy przenośny sprzęt - na IFA odbyła się premiera ich najnowszego cacka - ZEN. Niewielkich rozmiarów odpowiedź na iPoda wideo ma 4, 8 lub 16 giga pamięci, odtwarza filmy kodowane w formatach Windows media, divx i xvid, do tego przeglądarka obrazów i odtwarzacz MP3 oraz mały, przyjemny gadżet - radio FM. Średni model z 8 GB kosztować ma ok. 800 zł.

Potężnie zbudowane panie obwieszone siatkami pełnymi reklamowych gadżetów to tutejsza codzienność. Dwudniowy bilet kosztuje 30 euro więc zwiedzających, szczególnie w drugi weekend potężna ilość. Dziennikarze mieli dla siebie pierwszy dzień, i gremialnie wrócą tu po weekendzie, uczciwie przyznając - też po gadżety.

Na koniec, warto wspomnieć o prezentach tak dziwnych i kompletnie nie związanych z tematem targów, że aż zastanawia sens ich rozdawania. Np. dlaczego Epson rozdawał dmuchane materace wprost na basen, Deutsche Telekom popcorn w pudełkach na modemy kablowe, niemiecka telewizja ARD niebieskie żelki a producent kart graficznych nNvidia suplementy witaminowe?

dziennik.pl
Źródło: cafemirenium.kylos.pl/viewtopic.php?t=5247