na dobranoc Kołysanki teksty

Serwis wyszukanych haseł

Mayumi po drugiej stronie lustra, czyli świat w czarno-białą kratkę

Temat: Czemu nikogo nie ma w nocy na forum?

Ja też tu jeszcze siedzę

Noooo, jak miło! Ale dziś Ci długo nie potowarzyszę bo właśnie poćwiczyłam i nawet siedzieć mi trudno.
Chyba się na jaką olimpiadę wybiorę, albo inne mistrzostwa świata, w takiej jestem życiowej formie...

<to napisawszy monte oddaliła się kuśtykając w stronę sypialni, podtrzymując oburącz obolałe mięśnie - he, he, he - brzucha>

Dobranoc Mcda!

P.S. Czy któraś z Was pamięta może, albo ma dokładny tekst "Kołysanki" z bajki dźwiękowej pt. "Lato muminków" (takiej prehistorycznej, jak byłam mała)? Melodia mi się wryła jak nie wiem, a słowa tylko co któreś pamiętam i mi się dziecko wścieka bo ma za dobrą pamięć.

Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=51126



Temat: [Otwarte dla wszystkich] Kuchnia
Omal nie opluła sie i wszystkiego dookoła ostatnim łykiem chłodnej już herbaty. I bez kołysanki nie uśmiesz? zapytała z troską. Wiem, mam pomysł... podeślę Ci Flor, opowie bajkę, jak strzeli małą psychoanalizą na dobranoc, to nie przejmuj się... Potwierdzi tylko tekst o masce skurwiela i małym, wrazliwym chłopcu w środku... dnia Nie 15:34, 28 Sty 2007, w całości zmieniany 1 raz
Źródło: lostonline.fora.pl/a/a,264.html


Temat: Drugie Biskupieckie Dni Kultury Sakralnej
Nie daje mi to spokoju.....

Podczas nagrania siedziałam sobie grzecznie (lub mniej grzecznie) w ławeczce - nowe doświadczenie - zawsze byłam po tamtej stronie.... I miałam sporo czasu na medytację tekstów, które śpiewaliście. Jeden utwór rozłożył mnie totalnie (czyt. popłakałam się).

Nie wiem czy pomyśleliście w jakich okolicznościach Maryja śpiewała swój lament (Dobranoc Głowo święta ). Ja dopiero na tym nagraniu zobaczyłam oczami wyobraźni jak to mogło wyglądać.

Matka trzyma na kolanach zmasakrowane ciało swojego JEDYNEGO DZIECKA, które przed momentem skonało na krzyżu i delikatnym głosem, z oczami pełnymi łez, łamiącym się głosem śpiewa Mu, najczulej jak potrafi, kołysankę..... "Dobranoc, Kwiecie Różany, dobranoc Synu kochany.....dobranoc.....".

Nic więcej nie napiszę bo nie umiem. Nie mogę do tej pory tego "przetrawić".

Zostawiam Was w tej ciszy Golgoty, z delikatnym głosem Matki Najświętszej.....

P.s. Ona wiedziała, byłe pewna, że to TYLKO dobranoc.... Że już za trzy dni powita Jezusa radosnym Alleluja.

Źródło: warsztatyolsztyn2007.fora.pl/a/a,153.html


Temat: Dobranoc

co dla jednego nudne dla u drugiego budzi zainteresowanie.Wszystko zależy kto czyta i kto czego oczekuje. To co mówię do swojej miłej będzie dla Ciebie nudne
Racja, ale wiersz to nie prywatna kołysanka "dla Twojej miłej" tylko coś co powinno zainteresować szerszy ogół czytelników.
Takimi prawami rządzi się tekst, który jest publikowany.
Powtarzane na początku każdego wersu słowo dobranoc według mnie - nuży czytelnika. Można wplatać do wiersza rozmaite refreny, pierścienie okalające itd., ale nie zawsze wychodzi to wierszowi na dobre.
Trochę jest to też sprawa gustu, o którym trudno dyskutować.
Źródło: ogrodciszy.pl/viewtopic.php?t=4743


Temat: Muzyka, która Wam pomaga
Na koniec jeszcze piękna kołysanka....szkoda tylko,że nie rozumię tekstu,podejrzewam jedynie,że skoro historia piękna to i w piękne słowa "ubrana"...

http://www.youtube.com/watch?v=fg_is-QG_ys

Dobranoc...
Źródło: alkoholizm.jawnet.pl/viewtopic.php?t=1977


Temat: Muzyka, która Wam pomaga

Na koniec jeszcze piękna kołysanka....szkoda tylko,że nie rozumię tekstu,podejrzewam jedynie,że skoro historia piękna to i w piękne słowa "ubrana"...

http://www.youtube.com/watch?v=fg_is-QG_ys

Dobranoc...



Mówisz-masz:

"Wolno spadając"

Nie znam cię, ale pragnę
Coraz bardziej
Słowa przelatują przeze mnie
I ogłupiają
A ja nie mogę zareagować

Gry, które nigdy nie znaczyły
więcej niż są warte rozegrają sie same

Weź tą tonącą łódź
I zawróć do portu (domu)
Mamy wciąż czas
Unies swój pełen nadziei głos
Miałaś wybór
Którego teraz dokonujesz

Wolno spadając (-ący),
Oczy, które mnie znają
I nie mogę zawrócić
Rany, które... (chodzi o to, ze one krwawią, wciąż bolą)
I które mnie skreślają (wymazują)
"I jestem czarno namalowany" (tu chodzi o stan ducha)

Wycierpiałaś już wiele
I walczyłas z samą sobą
To czas, kiedy zwyciężasz

Wolna spadając
Nuc swą melodię
A ja głośno zaśpiewam"

:)
Źródło: alkoholizm.jawnet.pl/viewtopic.php?t=1977


Temat: 28.10.09 - Kraków
Smoki są zadowolone.

Na niewielu koncertach byłem, ale ten się wybił ponad wszystkie. Chłopaki jak zawsze pełni energii, zwariowani i pojebani jak to Drak ujął. ;] Ludu strasznie dużo, ale przynajmniej większość znała teksty i Drak spokojnie mógł sobie poodpoczywać. Podobał mi się dwujęzyczny motyw Fallen/Spadany i troszkę przekręcony tekst Ósemki. Ogólnie bardzo dużo smaczków poza studyjnych dla których warto było iść na ten koncert (zresztą jest tak pewnie na każdym koncercie tej trasy ^^).
Dużo rozmów z publiką, taniec Jelonka i siłowanie się Draka z nami - bezcenne. Jeżeli zaś chodzi o stronę techniczną nie mam specjalnych zastrzeżeń. Wszystko ładnie było słychać, żadnych pitu pitu, chociaż możliwe, że niektórzy ze starych wyjadaczy znaleźliby powód do narzekań. ;]

Grali:
-Misery
-Blindman
-Freedom
-KU
-Fallen/Spadany
-So
-Greed
-TELI
-Wyznawcy
-IJA IJA IJA IJA IJA IJA!!!
-Pomiędzy niebem a piekłem
-Osiem
-Strasznik
-$$
-Labirynt Fauna
-Duch Epoki
-Dura Lex Sed Lex
-Zbawienie
+ solo Jelonka (z zaproszeniem na solowy koncert w przyszłym miesiącu), oraz kołysanka na dobranoc śpiewana przez Draka. ;]

Bardzo możliwe, że coś pominąłem...
Żałuję tylko, że nie mogłem zostać i poczekać na zespół... No ale cóż, prawie 12, a w domu czekały otwarte, niezgłębione podręczniki i budzik nastawiony na 6 rano...
Źródło: hellwood.pl/viewtopic.php?t=205


Temat: Idiotyczne zachowanie na koncercie,

Życie? To, że Ty widzisz w tym tylko dołowanie to jest Twoja sprawa. Może koleś chce w ten sposób powiedzieć, że skoro jemu się udało wyjść z patologii społecznej i jakoś sobie w życiu radzi, to innym też się uda. Poza tym nie każdy tekst jest o tym, bez przesady.

Życie ma różne oblicza nie tylko te złe, życiem trzeba się cieszyć i starać się oderwać od tego co złe, a nie się jeszcze w to zagłębiać.
Sam jak byłem mały to wiele przeżyłem - "były" ojciec alkoholik i inne takie nieciekawe sprawy (nie chciałbym już do tego wracać), ale nie słucham z tego powodu hip-hopu i nie jest to powód żeby się użalać nad sobą i swoim życiem, trzeba o tym "zapomnieć" i starać się sprawić by życie było lepsze.
Tak jak z bezrobotnym - woli siedzieć w domu i narzekać że ma niski zasiłek niż iść do pracy.


Smutne? - moim zdaniem ani trochę.
Są różne utwory i niektórych sam słucham, ale większość polskiego HH to właśnie smęty i narzekania.


Nic nie jarzysz. Już oni dobrze wiedzieli co to za koleś się pytał. To tak jakby chciał coś pomalować, bo to jest fajne, bo jest modne itd.
a co "prawdziwi" mogą mazać po ścianach bo malują w imię jakiegoś wyższego celu ?


Wyśmiali go i słusznie, jak ktoś sie tym na poważnie interesuje to wystarczy że zapyta starszych kumpli, nie musi w necie głupot pisać.
a jeżeli chciał dopiero zacząć to skąd miał wziąć kolegów, którzy się na tym znają ?


Tylko, że niektórzy nie muszą oglądać wiadomości, bo widzą to na własne oczy w swojej rodzinie, sąsiedztwie, dzielnicy. Znają te problemy osobiście bo sami tego doświadczyli. I to jest właśnie dla mnie prawdziwy rap - ulica, syf i ubóstwo, a nie miliony monet i wielkie joł. Rap to nie jest kolorowa kołysanka na dobranoc, mówi o życiu takim jakie jest, nie zawsze jest wesoło.
No właśnie widzą to na własne oczy i jeszcze im mało że słuchają hip-hopu ? To tak jakby ktoś kto nie lubi np. czosnku jadł go całymi dniami i się z tym obnosił, no chyba że w rzeczywistości patologia w której żyją im odpowiada, może to jest dla nich cool i modne
Źródło: liveforspeed.pl/forum/viewtopic.php?t=6249